Jak zrobić domowe kosmetyki? 12 przepisów na domowe maseczki, toniki…

kosmetyk w szklanym flakoniku

Coraz więcej się mówi o naturalnej pielęgnacji, w tym o stosowaniu domowych kosmetyków. Wbrew pozorom ich samodzielne przygotowanie nie jest trudne. Podpowiadamy, jak robić kosmetyki naturalne: maseczki, toniki, płukanki i wcierki.

Samodzielne przygotowanie maseczek do twarzy

Drogeryjne maseczki na twarz są dość drogie. Za jedną saszetkę zapłacić trzeba kilka złotych, a wystarcza na jedno, dwa użycia. W dodatku często w składzie tego typu produktów składniki aktywne umieszczone są daleko na końcu listy INCI, co oznacza ich niewielkie stężenie. Właśnie dlatego lepiej jest postawić na domowe maseczki. Do ich zrobienia nie potrzeba kosztownych składników ani dużych umiejętności. Wystarczy rozejrzeć się po kuchni i wykorzystać produkty spożywcze, które mają udokumentowane właściwości pielęgnacyjne. Oto przykładowe przepisy na maseczki.

Maseczka z płatków owsianych

Idealna dla każdego typu cery. Ma właściwości nawilżające i łagodzące. Sprawdzi się u osób z trądzikiem oraz z podrażnieniami. Do jej zrobienia wystarczy garstka drobnych płatków owsianych, łyżka mleka (może być roślinne) i odrobina ciepłej wody. Proporcje należy dobrać tak, by powstała gęsta, ale rozprowadzalna masa. Po nałożeniu należy odczekać 10–15 minut, a następnie spłukać letnią wodą, delikatnie masując skórę. Owies zawiera beta-glukany, które tworzą na skórze ochronny film i wspomagają regenerację naskórka.

Maseczka z drożdży

Świetna do cery problematycznej, tłustej i z niedoskonałościami. Drożdże spożywcze (najlepiej świeże, w kostce) należy wymieszać z letnim mlekiem lub wodą, tak by powstała gęsta masa. Po nałożeniu na twarz ma wyschnąć – wtedy można ją zmyć letnią wodą. Drożdże regulują wydzielanie sebum i dostarczają skórze witamin z grupy B, które wspierają odnowę komórkową.

Maseczka z ogórka zielonego

Sprawdzi się u osób, którym zależy na oczyszczeniu twarzy, usunięciu wągrów, rozjaśnieniu przebarwień oraz zwężeniu rozszerzonych porów skóry. Aby ją zrobić, wystarczy zetrzeć na tarce połowę zielonego ogórka, dodać białko jaja i 1 łyżeczkę soku z cytryny, a następnie schłodzić w lodówce przez 10–15 minut. Na twarzy trzymać ją należy 15 minut, po czym spłukać chłodną wodą. Ogórek ma właściwości ściągające i nawilżające, a cytryna rozjaśnia.

Naturalne toniki do twarzy krok po kroku

Kolejnymi kosmetykami, które możemy samodzielnie przygotować w domu ze składników, które mamy na podorędziu, są toniki do twarzy. Ich podstawowym zadaniem jest usuwanie resztek zanieczyszczeń po myciu i przywrócenie skórze właściwego pH (około 5,5). Warto pamiętać, że domowe toniki należy przechowywać w lodówce i zużyć w ciągu tygodnia, więc nie ma sensu robić ich w dużej ilości. Najlepiej przygotowywać świeżą porcję co kilka dni. Prezentujemy 3 przepisy na toniki.

Tonik z octu jabłkowego

Opcja idealna dla cery trądzikowej i skłonnej do stanów zapalnych. Wystarczy kupić ekologiczny, niepasteryzowany ocet jabłkowy i zmieszać go z przegotowaną wodą w proporcji 1:3 (1 część octu na 3 części wody). Nieprzyjemny zapach szybko się ulatnia po aplikacji. Ocet ma właściwości antybakteryjne i reguluje pH, co wspomaga walkę z bakteriami wywołującymi trądzik.

Tonik rumiankowy

Do jego wykonania potrzebna jest łyżka świeżych kwiatów rumianku lub torebka suszonych. Zalewa się je 200 ml gorącej wody i zaparza przez 15 minut pod przykryciem. Można też dodać pół łyżeczki gliceryny roślinnej lub kilka kropli ulubionego olejku eterycznego. Taki tonik jest idealny dla posiadaczek cery suchej i wrażliwej. Ma działanie kojące, nawilżające i przeciwzapalne.

Tonik z zielonej herbaty

Ostatnia z propozycji jest doskonała dla osób, które poszukują kosmetyku łagodzącego i działającego przeciwzapalnie. Do wykonania tego toniku potrzebna jest po prostu mocno zaparzona zielona herbata. Może być z dwóch torebek lub dwóch łyżeczek herbaty liściastej zalanych 200 ml wody. Po ostudzeniu można przelać do buteleczki z atomizerem. Zawarte w zielonej herbacie polifenole mają działanie antyoksydacyjne i uspokajające.

Domowe preparaty do wcierania w skórę głowy

O odżywkach do włosów słyszał każdy, ale mało kto myśli o tym, że aby cieszyć się pięknymi i zdrowymi włosami, trzeba stosować też wcierki. Najlepsze są te domowej roboty. Tak jak przy składach kosmetyków do twarzy, tak i tutaj wystarczy skorzystać z tego, co ma się w domu lub w aptece. Wcierki działają bezpośrednio na cebulki włosów, poprawiają mikrokrążenie skóry głowy i dostarczają składników odżywczych do mieszków włosowych.

Wcierka z kropli żołądkowych

Należy zmieszać je z wodą w proporcji 2:5, czyli 2 łyżki kropli na 5 łyżek przegotowanej wody. Po dobrym rozmieszaniu polewać miksturą skórę głowy, wcierając ją delikatnie w skalp opuszkami palców. Najlepiej robić to na godzinę przed myciem włosów, by zmyć uciążliwy, ziołowy zapach. Krople żołądkowe zawierają ekstrakt z korzenia tataraku, który stymuluje wzrost włosów.

Wcierka z czarnej rzepy

Do jej wykonania potrzebny jest sok z czarnej rzepy, który można zrobić samodzielnie w wyciskarce lub kupić w aptece (gotowy, w butelce). Używa się go tak samo jak wcierkę z kropli żołądkowych – wciera się w skórę głowy na 30–60 minut przed myciem. Czarna rzepa wspomaga odnowę cebul włosowych i dostarcza im minerałów.

Wcierka z wody brzozowej

Dostępna w wielu drogeriach i sklepach ekologicznych. To idealny kosmetyk dla osób, którym zależy na przyspieszeniu porostu włosów i ich zagęszczeniu. Wodę brzozową wciera się w skórę głowy codziennie lub co drugi dzień, nie trzeba jej spłukiwać. Zawiera naturalne flawonoidy i minerały, które wspierają aktywność mieszków włosowych.

Przepisy na płukanki po myciu włosów

Na koniec kolejny kosmetyk, który trudno kupić w sklepie, a jak się już dostanie – to o kiepskim składzie. Płukanki do włosów to doskonały sposób na poprawę ich wyglądu, domknięcie łusek i przedłużenie świeżości. Warto stosować je regularnie, szczególnie jeśli pielęgnacja włosów opiera się na naturalnych metodach. Z czego można je zrobić?

Płukanka z octu jabłkowego

Kolejny przepis z wykorzystaniem tego składnika. Wystarczy 1–2 łyżki octu zmieszać z litrem chłodnej, przegotowanej wody. Taką miksturą po myciu polewa się włosy. Uważać tylko trzeba na skórę głowy, gdyż taka płukanka może ją wysuszać – wtedy lepiej ograniczyć stężenie octu lub stosować ją rzadziej. Ocet jabłkowy nada włosom blasku, domknie łuski i przedłuży trwałość farby.

Płukanka z pokrzywy

Na wypadanie włosów i przetłuszczanie – suszoną pokrzywę (2 łyżki) lub 2 torebki ekspresowej zalewa się wrzątkiem (0,5 litra), parzy przez 20 minut i studzi. Następnie po myciu polewa się tym naparem włosy, nie spłukując. Pokrzywa wzmacnia cebulki włosów i reguluje wydzielanie sebum.

Płukanka z piwa

Doda włosom miękkości, objętości i sprawi, że będą się mniej puszyć. Chmiel wzmocni cebulki włosów i złagodzi podrażnienia skóry głowy. Wystarczy piwo „odgazować” (pozostawić otwarte na kilka godzin), a następnie zmieszać z wodą w stosunku 1:1. Polewa się włosy po umyciu, charakterystyczny zapach ulatnia się wraz z suszeniem.

  1. gru 30.2018 / 3:19 pm / Odpowiedz

    Analizujemy receptury kosmetyków. Piszemy o rynku kosmetycznym, które trendy wynikają z odkryć naukowych, a które są tylko wytworem marketingu. Podczas warsztatów kosmetycznych uczymy, jak wykonać własny krem, mydło, peeling i inne kosmetyki. Zapraszamy!

Skomentuj Aleksander Anuluj pisanie odpowiedzi