Szlafrok – z bawełny, frotte, wiskozy? Z jakiego materiału szlafrok?

Szlafrok

Idealny szlafrok powinien być wygodny, funkcjonalny, przyjemny w dotyku. Aby spełniał te cechy, musi być wykonany z odpowiedniego materiału. A z jakiego? To już zależy od ciebie i twoich potrzeb, dlatego przedstawiamy właściwości poszczególnych szlafroków.

Szlafrok bawełniany

Szlafrok bawełniany to jedna z najpopularniejszych, najchętniej wybieranych opcji. Bawełna to materiał naturalny, który pozwala skórze oddychać, nie podrażnia jej. W zależności od tego, jak gruba jest tkanina, może skutecznie ogrzewać ciało lub jedynie stanowić dodatkową, przewiewną warstwę ubrań. Ponadto bawełna jest miękka, dlatego idealnie nadaje się na szlafrok. Może być noszona przez osoby z problemami skórnymi, ponieważ jest bardzo delikatna.

Plusem jest także to, że szlafroki bawełniane mogą być zarówno zwykle, klasyczne, jak i eleganckie, kobiece. Wszystko zależy od kroju i fasonu, który wybierzesz. Bawełna dobrze przyjmuje barwniki, dzięki czemu dostępna jest w szerokiej gamie kolorów — od stonowanych beży i szarości po intensywne bordo czy granat. Natomiast wadą bawełny jest to, że łatwo się gniecie, aczkolwiek w przypadku tego rodzaju domowego stroju nie powinno to być problemem.

Szlafrok z wiskozy, satyny

Szlafrok z wiskozy, jedwabiu czy satyny to dobry wybór na lato (www.sklep.vnd.pl), ponieważ materiały te są przewiewne, a także dają uczucie delikatnego schłodzenia. Jak to możliwe? Zaczniemy od wiskozy.

Jest materiałem sztucznym, ale wytwarzanym z surowców roślinnych. Ma podobne właściwości, co bawełna. Nie podrażnia skóry, jest przewiewna. Przy okazji bardzo dobrze wchłania wilgoć, co jest istotne, gdy podczas snu, zwłaszcza latem, pocisz się. Jednocześnie wiskoza w dotyku bardziej przypomina satynę, szczególnie jak w trakcie produkcji nada się jej jedwabistego połysku. Jest też bardziej śliska, to tkanina często wybierana na bieliznę nocną. Dodatkowa zaleta? Wiskoza jest bardziej odporna na gniecenie niż bawełna, dzięki czemu szlafrok dłużej zachowuje estetyczny wygląd.

Satyna to tak naprawdę rodzaj bawełny o charakterystycznym splocie oraz połysku. Jest gładka, miękka i przyjemna w dotyku, a przy tym wytrzymała. Dodatkowo jest hipoalergiczna oraz, jak wiskoza, sprawia wrażenie chłodnej w dotyku tkaniny, idealnej na lato. Satynowy szlafrok nadaje się również na prezent — jego elegancki wygląd i błyszcząca powierzchnia kojarzą się z luksusem. Jest jednak znacznie droższa niż wiskoza, dlatego wiele kobiet często decyduje się na tę pierwszą opcję.

Szlafrok z frotte

Jesteś zmarzluchem, a od wyglądu bardziej cenisz sobie wygodę i ciepło? W takim razie postaw na szlafrok frotte. Tylko ostrzegamy, to opcja na zimę, nie na lato, chyba że jesteś tym wyjątkiem, któremu przez cały rok jest zawsze zbyt zimno. Oprócz tego, że materiał ten jest gruby i ciepły, bardzo dobrze chłonie wilgoć. Wybierany jest nie tylko na szlafroki, ale także na płaszcze kąpielowe. To idealna opcja, gdy chcesz się otulić po wyjściu z wanny czy spod prysznica.

Frotte charakteryzuje się specyficznym spotem — pętelkami, które tworzą miękkość i chłonność materiału. Gramatura tkaniny frotte ma bezpośredni wpływ na jej właściwości: cięższe frotte (powyżej 400 g/m²) zapewnia lepszą absorpcję i większe ciepło, lżejsze (około 300 g/m²) schnie szybciej i jest bardziej poręczne. Przy wyborze warto zwrócić uwagę również na sposób wykończenia — podwójnie skręcona przędza sprawia, że frotte jest trwalsze i mniej podatne na mechacenie się pętelek.

Szlafrok z flaneli

Zależy ci na maksymalnej wygodzie? Postaw na flanelę. To kolejny rodzaj bawełny, bardzo miękki, choć jednocześnie masywny. Flanela posiada bardzo dobre właściwości termoizolacyjne, może więc grzać nawet lepiej niż frotte. Jest to materiał przewiewny, skóra w nim się tak nie poci. Jeśli natomiast tkanina jest złej jakości, to szybko może się mechacić, dlatego wybieraj szlafroki flanelowe od sprawdzonych marek.

Flanelę rozpoznasz po charakterystycznym lekkim meszku na powierzchni, który powstaje w wyniku szczotkowania włókien. Ten proces sprawia, że materiał nabiera wyjątkowej miękkości, a jednocześnie lepiej zatrzymuje ciepło. Warto wiedzieć, że flanela dostępna jest w różnych gramaturach — cieńsza (około 150 g/m²) sprawdzi się wczesną jesienią, grubsza (powyżej 200 g/m²) to doskonały wybór na mroźne zimowe wieczory.

Jakich szlafroków nie kupować?

A czego unikać? Szlafroków wykonanych w całości z materiałów syntetycznych. Czasami znajdziesz ich niewielką domieszkę w składzie (np. do 10%), producenci stosują wtedy ten zabieg, aby poprawić elastyczność tkaniny lub zmniejszyć jej podatność na gniecenie. Ma to być jednak domieszka, a nie główny składnik. Dlaczego? Ponieważ większość materiałów syntetycznych, a więc w całości wytworzonych sztucznie, podrażnia skórę, nie pozwala jej oddychać. Szczególnie tyczy się to akrylu oraz poliestru, które tak chętnie stosowane są w szlafrokach.

Materiały syntetyczne mają jeszcze jedną wadę — łatwo gromadzą ładunki elektrostatyczne, co powoduje, że szlafrok „iskrzy” i przyciąga włosy oraz kurz. Ponadto tkaniny te gorzej radzą sobie z regulacją temperatury ciała — zimą nie ogrzeją wystarczająco, latem mogą wywołać uczucie duszności. Jeśli zależy ci na trwałości i komforcie, zawsze sprawdzaj skład na metce przed zakupem i wybieraj produkty z przewagą włókien naturalnych.

  1. sty 20.2022 / 12:39 pm / Odpowiedz

    Na zdjęciu mój szlafrok. Miałam kiedyś frotte i to był błąd. Dzisiaj mam taki z miłego polaru i jest super. Świetnie grzeje, a to najważniejsze.

  2. sty 26.2022 / 11:16 am / Odpowiedz

    Moim zdaniem potrzebne są 2 szlafroki – jeden cieplutki i milutki + zwiewny peniuar 🙂

Skomentuj Marta Anuluj pisanie odpowiedzi