Jakie ubrania wyszczuplają? Co zakładać, aby wyglądać szczuplej?

kobieta puszysta

Nikt z nas nie jest idealny, każdy ma jakieś kompleksy: wystający brzuszek, brak talii, masywne uda. Na szczęście są sposoby na to, by je zatuszować. Często wystarczy po prostu właściwie dobrać ubrania. Podpowiadamy, co ubrać, by wyglądać szczuplej.

Jakie kolory wyszczuplają?

Przede wszystkim nie ma co walczyć z mitem o czerni. Prawdą jest, że ciemne ubrania mają właściwości wyszczuplające optycznie. Nie chodzi o to, by ubierać się od stóp do głów na ciemno, ale by pokrywać w ten sposób fragmenty sylwetki, które chcemy optycznie zmniejszyć. Dobrze sprawdza się zestawienie kontrastujących barw – ciemne spody dodają smukłości dolnej partii ciała, podczas gdy jasne wierzchy kierują wzrok ku górze i wyważają proporcje.

Oczywiście sprawdza się nie tylko czerń. Wybrać można ubrania granatowe, ciemnoszare, zielone, bordowe. Te barwy działają równie skutecznie i wprowadzają do garderoby więcej różnorodności bez utraty efektu wyszczuplającego.

Jakie wzory optycznie wyszczuplaja?

Nawet panie o korpulentnych kształtach nie muszą wybierać tylko i wyłącznie gładkich ubrań. Mogą stawiać też na wzorzyste. Jakie je optycznie wyszczuplą? Z pewnością będą to pionowe, drobne paski. Ich pionowe ułożenie wydłuża optycznie całą figurę i nadaje jej smukłości – w przeciwieństwie do pasków poziomych, które poszerzają. To samo tyczy się wzorów kwiatowych. Jeśli chcemy na nie postawić – niech będą drobniutkie. Można stawiać też na wzory geometryczne, ale z tym samym zastrzeżeniem – im mniejsze motywy, tym korzystniejszy efekt wizualny.

Ważna jest również rozmieszczona gęstość nadruku: zbyt duże, kontrastowe wzory przykuwają wzrok i optycznie powiększają partię ciała, na której się znajdują. Dlatego jeśli zdecydujemy się na ubranie we wzory, upewnijmy się, że są one proporcjonalne do naszej budowy ciała i nie dominują zbyt intensywnie.

Co zakładać, aby wyglądać szczuplej?

Są ubrania o specjalnych, wyszczuplających właściwościach. Warto je mieć w swojej szafie, jeśli ma się za dużo tu i ówdzie. O czym mowa? Co należy kupić? Optycznie wyszczuplają:

  • dekolt w kształcie litery „V” – tak wycięty dekolt sprawi, że szyja będzie znacznie wydłużona, ramiona nabiorą lekkości, a biust zostanie subtelnie podkreślony. Dodatkowo odsłonięcie fragmentu skóry w okolicach szyi i obojczyka sprawia, że górna część sylwetki wydaje się szczuplejsza;
  • taliowane sukienki, zwłaszcza kopertowe to tajna broń wszystkich pań, które mają nieco więcej ciała. Oczywiście sprawdzają się u pań, które mają wcięcie w talii. Można je podkreślić paskiem, co dodatkowo zaakcentuje kobiece proporcje i ukryje ewentualne niedoskonałości w partii brzucha;
  • sukienki odcięte pod biustem – idealne zwłaszcza latem, obcisłe w ramionach i biuście, a dalej rozszerzane. Idealne dla kobiet, które mają duży brzuch i brakuje im wcięcia w talii. Model ten maskuje dolną partię tułowia, pozwalając jednocześnie zachować kobiecy charakter kreacji;
  • sukienki koszulowe – dzięki prostemu krojowi i guzikom na całej długości, a także często sznurowaniu w talii, wydłużają optycznie sylwetkę. Pionowa linia guzików prowadzi wzrok od góry do dołu, tworząc efekt wysmuklenia;
  • ciemne dżinsy – panie o pełnych biodrach mogą nosić dżinsy, ale ważne jest, by wybierały ciemny denim. Powinny mieć proste nogawki. Lepiej unikać spodni z przetarciami, dziurami, które dodają niepotrzebnej objętości i zwracają uwagę na partie, które wolimy zamaskować;
  • trapezowa spódnica – świetna zwłaszcza dla pań o masywnych udach. Dzięki rozkloszowanemu materiałowi ukryje nadmiar kilogramów, ale sprawi, że sylwetka przyjmie kształt klepsydry. Talia pozostaje wyeksponowana, podczas gdy dół balansuje proporcje;
  • koszula w paski, zwłaszcza tunika sięgająca do połowy bioder. Tego typu bluzka zamaskuje masywne ramiona, wydłuży optycznie sylwetkę, ukryje szerokie biodra. Dodatkowo luźniejszy krój w dolnej części tuniki sprawia, że nie przylega w miejscach problematycznych.

Jak wyszczuplić optycznie sylwetkę?

Jest jeszcze kilka ważnych aspektów. Przede wszystkim nie można nosić ani za małych, ani zbyt dużych ubrań. Pierwsze będą się źle prezentować, podkreślając każdy fałdek i niedoskonałość, a drugie – jeszcze bardziej poszerzą, a także zniekształcą sylwetkę, dodając jej niekontrolowanej objętości.

Ponadto, warto stawiać na buty na obcasie. Dzięki czółenkom na szpilce optycznie wyszczupli się całe ciało – podnoszą one posturę, wydłużają nogi i poprawiają proporcje figury. Przy dość szczupłych nogach warto postawić na koturny, które dodają wysokości bez nadmiernego obciążenia stóp. Z pewnością unikać należy botków nad kostkę i butów zapinanych na cienkie paski, czy sznurki. Skracają i poszerzają optycznie – przerywając linię nogi i dzieląc ją na mniejsze odcinki, które wizualnie ją kurczą. Najlepiej, by buty były zbliżone kolorystycznie do pozostałych elementów stroju lub w odcieniu skóry – taki zabieg wydłuża sylwetkę bez wyraźnych granic kolorystycznych.

Drapowania w talii pozwalają ukryć brzuszek – miękkie fałdy tkaniny maskują wałki i wygładzają tę partię ciała. Unikać powinno się za to falbanek, które dodają objętości tam, gdzie jej nie chcemy – szczególnie w okolicach bioder, ud i ramion.

Zdecydowanie lepsze są matowe, a nie połyskujące ubrania. Materiały z połyskiem odbijają światło i optycznie powiększają powierzchnię, podczas gdy matowe tkaniny pochłaniają je i sprawiają, że sylwetka wydaje się szczuplejsza.

W dni, w które chce się wyglądać wyjątkowo dobrze, warto założyć bieliznę wyszczuplającą. Pozwoli wygładzić fałdki, nieco zmniejszyć obwód. To subtelne, ale skuteczne narzędzie – utrzymuje wszystko na swoim miejscu pod przylegającymi tkaninami. Doskonałe zwłaszcza pod dopasowane kreacje, które wymagają gładkiego, jednolitego podłoża.

Pamiętajmy również o znaczeniu długości ubrań. Zbyt krótkie spódnice lub sukienki mogą uczynić nogi krótszymi, podczas gdy modele kończące się tuż poniżej kolana lub w połowie łydki wydłużają sylwetkę i harmonizują proporcje.